sobota, 11 czerwca 2016

Gdzie dobre wiatry poniosą - gdzie dusza znów tęsknie się wyrywa...







Można wspominać te... wszystkie miejsca na Ziemi, ktore po "odkryciu" zapadają głęboko w sercu, można też planować "odkrywanie" następnych...

TU będzie i jedno, i drugie, bo tęsknię bardzo do niektórych - już poznanych, ale czuję też potrzebę poszukiwania, odkrywania i oswajania dla siebie kolejnych...
TU nie ma miejsca na chronologię, nie będzie też typowego "Przewodnika po....", ani "Poradnika turysty".
Nie będzie, ponieważ kieruje mną przede wszystkim sentyment, zachwyt, albo wręcz... zauroczenie miejscem. 


Miejscem, o którym mówię - "JEST MOJE".


















Miejscem, które oprócz doznań wizualnych -  daje jednocześnie wyciszenie, spokój, wewnętrzną harmonię - słowem - doświadczenie totalnego błogostanu!







Miejscem, którego nie chcę opuszczać, a kiedy już istnieje taka konieczność, to tęsknota za nim jest tak ogromna, że nie mogę doczekać się powrotu...

Powrotu, ale nie po to, żeby zobaczyć, co się zmieniło podczas nieobecności, tylko powrotu, który niesie nadzieję,  że wszystko pozostawione zastanę na swoim miejscu, tak jak było, tak jak lubię...









Bo TO właśnie..., ta.... "stałość rzeczy" jest dla mnie gwarantem pewności, spokoju i sprawia, że chcę tam wrócić... znowu....








Będzie też o miejscach, które dopiero chcę i będę poznawać..., odkryć ich barwy, poczuć ich zapach, smak... i zdecydować - czy będą "moje" i  czy będę za nimi tęsknić...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli poszukiwania.. wciągnęły Cię lub wyzwoliły pozytywne emocje i chcesz się nimi ze mna podzielić..- napisz..